Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Polecamy

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo
 

Andrzej Boboli, Mateusz Borkiewicz, Agata Cisowska, Kamila Koszewicz, Grzegorz Leśniewski

Cena: 148,00 zł

Zamów

Polecamy

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo
 

Marlena Sakowska-Baryła, Bogdan Fischer

Cena: 128,00 zł

Zamów

Zobowiązanie do udostępnienia informacji publicznej

07-11-2018 Autor: Agata Witkowska

Czy podmioty prawnie zobowiązane do zapewnienia obywatelom dostępu do informacji publicznej mogą skutecznie zasłonić się przepisami rodo, uchylając się w ten sposób od wypełniania ciążących na nich obowiązków prawnych względem jednostek? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.

 

Wydaje się, iż właściwy kierunek w szukaniu odpowiedzi na pytanie o możliwość wyłączenia stosowania polskich przepisów o dostępie do informacji publicznej wytycza rozstrzygnięcie zawarte w wyroku WSA w Gdańsku z 14 sierpnia 2018 r. (II SAB/Gd 62/18). Sąd bowiem orzekł, iż rodo w żaden sposób nie wyłącza przepisów udip.

Jest to jedno z pierwszych orzeczeń w Polsce odnoszących się do relacji rodo–udip. WSA w Gdańsku pochylił się nad sporem, który pojawił się na tle realizacji uprawnienia jednostki do dostępu do informacji publicznej a ochroną danych osobowych wynikającą z rodo. Wyrok ten może pomóc wymienionym na wstępie podmiotom we właściwym zrozumieniu i stosowaniu przepisów rodo, stopniowo eliminując absurdy związane z jego błędną interpretacją.

Stan faktyczny sprawy

Przedmiotowa sprawa przed WSA w Gdańsku toczyła się ze skargi S. W. na bezczynność A. Spółki akcyjnej z siedzibą w G. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżący wskazał, iż w odpowiedzi na wniosek z 14 marca 2017 r. o udostępnienie oświadczenia byłego prezesa zarządu Spółki akcyjnej – D. O. o nietoczącym się wobec niego postępowaniu karnym lub karnoskarbowym, zarówno przygotowawczym, jak i sądowym oraz jakimkolwiek postępowaniu w przedmiocie ograniczenia lub zakazu zajmowania stanowisk w organach spółek prawa handlowego, złożonym podczas postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu, Spółka stwierdziła, że tego rodzaju oświadczenie nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 udip. Ponadto według Spółki wnioskowany dokument nie posiada przymiotu dokumentu urzędowego, lecz jest dokumentem prywatnym.

W odpowiedzi na skargę S. W. Spółka wskazała również m.in., iż niedopuszczalne jest udostępnienie wnioskowanych informacji z uwagi na obowiązujące przepisy rodo. W szczególności art. 86 rodo, zgodnie z którym istnieje możliwość ujawniania danych osobowych zawartych w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy rodo, a które to przesłanki, według Spółki, nie zostały spełnione.

WSA w Gdańsku wnikliwie przeanalizował stan faktyczny i argumentację podnoszoną przez obie strony sporu. Przede wszystkim WSA zważył, iż Spółka podlega udip. Mimo że nie można jej zakwalifikować jako organu władzy publicznej, to musi udzielać informacji publicznych z uwagi na fakt, iż Skarb Państwa posiada w niej ponad 51% udziałów, a więc pełni w niej pozycję dominującą. Dodatkowo Spółka wykonuje zadania publiczne, tj. dystrybuuje i sprzedaje energię elektryczną. Bez znaczenia pozostaje to, że zadania te wykonywane są przez spółkicórki.

Z punktu widzenia tematyki niniejszego artykułu najistotniejsze jest jednak rozstrzygnięcie, jakie podjął WSA w przedmiocie relacji przepisów rodo i udip: „(…) nie może też odnieść skutku stanowisko Spółki, że udostępnienie żądanej informacji jest niedopuszczalne ze względu na przepisy rozporządzenia w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie przepływu takich danych, tzw. RODO. Niewątpliwe jest bowiem, że przepisy tego rozporządzenia nie wyłączają stosowania przepisów u.d.i.p. te zaś realizują obowiązek ochrony danych osobowych poprzez ograniczenie wskazane w art. 5 ust. 2, które jednakże w niniejszej sprawie z przyczyn podanych wyżej nie ma zastosowania. Brak jest zatem podstaw do twierdzenia, że udostępnienie żądanej informacji godzić będzie w ochronę danych osobowych, czy to na gruncie u.d.i.p., czy RODO”.

Tym samym WSA w sposób jednoznaczny wskazał podmiotom zobowiązanym do udzielania odpowiedzi na żądania dostępu do informacji publicznej, iż realizując uprawnienia przysługujące z mocy prawa jednostkom, bezrefleksyjne powoływanie się na przepisy rodo jest nieskuteczne. Z rozstrzygnięcia zawartego w omawianym wyroku można wyprowadzić wniosek, że przepisy udip zostały tak skonstruowane, aby nie tylko zapewnić dostęp do dokumentów urzędowych, ale także najpełniej realizować zasadę ochrony danych osobowych.
 

[...]

 

Autorka jest radcą prawnym prowadzącym indywidualną praktykę zawodową, w ramach której doradza i szkoli z zakresu ochrony danych osobowych.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2017 PRESSCOM Sp. z o.o.