Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Polecamy

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo
 

Andrzej Boboli, Mateusz Borkiewicz, Agata Cisowska, Kamila Koszewicz, Grzegorz Leśniewski

Cena: 148,00 zł

Zamów

Polecamy

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo
 

Marlena Sakowska-Baryła, Bogdan Fischer

Cena: 128,00 zł

Zamów

Nauka w chmurze. Niewidzialny komputer czy rzeczywiste rozwiązanie?

19-02-2019 Autor: Sylwia Stefaniak, Halszka Suszek-Borowska
Wdrożenie Office 365 w...

Żyjemy w świecie, w którym duża część naszego życia toczy się w internecie. Dotyczy to zarówno strefy prywatnej, jak i zawodowej. Wirtualna rzeczywistość sprzyja naszej pracy, robieniu zakupów czy załatwianiu spraw urzędowych. Trudno sobie wyobrazić powrót do czasów, w których nie mieliśmy takiej możliwości.

 

Nie wszystkie obszary życia uległy tak dużej ewolucji. W sektorze edukacji zmiany te następują znacznie wolniej, chociażby ze względu na szereg uwarunkowań, do których musi dostosować się każda instytucja oświatowa. A przecież to tam powinna zaczynać się zmiana i kształtowanie przyszłych pokoleń.

Chmura obliczeniowa – czy to aż takie trudne?

Oczywiście nie jest tak, że szkoły nie idą z duchem czasu. Papierowe dzienniki z sukcesem są zastępowane przez e-dzienniki, a wszystkie zawarte w dokumentach dane zamiast na półce w pokoju nauczycielskim są trzymane w chmurze obliczeniowej. Ale co to znaczy? Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje. Dzięki chmurze korzystamy z poczty elektronicznej, aplikacji biurowych, bankowych, portali społecznościowych oraz innych platform w internecie, począwszy od pracy, a na rozrywce kończąc. Krótko mówiąc, wszelkie dane i pliki, które przetrzymujemy poza włas­ną infrastrukturą (np. komputer, serwer) znajdują się w chmurze. W kontekście jednostek edukacyjnych najczęściej jest to widoczne poprzez korzystanie z e-dziennika, platform używanych do webinariów i e-lear­ningu czy typowej poczty elektronicznej. To za pomocą tej ostatniej wymieniamy między sobą największą ilość informacji, plików, danych czy też jesteśmy odsyłani do zewnętrznych wirtualnych dysków.

Dla laika zrozumienie nomenklatury chmurowej może wydawać się trudne, dlatego postaramy się w prostych słowach opisać trzy podstawowe modele. Osobie zajmującej się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem i przetwarzaniem danych pozwoli to lepiej zrozumieć zagadnienie i w adekwatny sposób wprowadzić odpowiednie wymagania odnośnie do stosowania tego modelu technologicznego. Chmura obliczeniowa jest świadczona w trzech wariantach:

1. Infrastruktura jako usługa (ang. Infrastructure as a Service – IaaS);

2. Platforma jako usługi (ang. Platform as a Service – PaaS);

3. Oprogramowanie jako usługi (Soft­ware as a Service – SaaS).

W modelu IaaS dostawca chmury udostępnia jedynie infrastrukturę, obsługuje ją, serwisuje oraz zabezpiecza. PaaS z kolei rozszerzony jest o odpowiednią platformę informatyczną, którą może być system operacyjny lub inne narzędzia, które pozwolą nam utworzyć własne oprogramowanie. Najpopularniejszym modelem jest SaaS, czyli kompletne gotowe do użycia rozwiązanie (to wymieniona wyżej platforma, ale z oprogramowaniem utworzonym przez dostawcę).

Wszystkie te warianty w obrazowy sposób można przedstawić na przykładzie klasycznego dziennika. I tak na przykład IaaS to czysty nieuzupełniony zeszyt z pustymi kartkami, które możemy potem odpowiednio „oprogramować” w tabele. PaaS to ten sam zeszyt z gotowymi już tabelami. Ale w tym modelu to użytkownik decyduje, do jakiego celu będą one wykorzystane – bo przecież finalnie nie muszą być dziennikiem. SaaS to gotowy dziennik ze zdefiniowanymi tabelami. Naszym zadaniem jest już tylko wpisywanie uczniom ocen.

Chmura w edukacji

Nawet na przykładzie, który nie jest związany z technologią, widać, że modele SaaS-owe są najpopularniejsze w sektorze edukacji. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że rozwiązania te są proste w obsłudze: niczego nie trzeba instalować, aktualizować ani kopiować, wystarczy dostęp do internetu z dowolnego urządzenia. Nie musi to być nawet komputer, wystarczy tablet lub smartfon. Aby posłużyć się innymi przykładami, kiedy chmura może pomóc w edukacji, możemy wymienić sytuacje, w których dzielimy się efektami naszej pracy, np. zamieszczony na wirtualnym dysku plik (prezentacja, praca domowa, artykuł lub fotografia) można w prosty sposób przesłać nauczycielowi. Oprócz tego można podzielić się nim z koleżankami i kolegami, aby jednocześnie mogli nanosić na nim swoje poprawki.

 

Z punktu widzenia ucznia i nauczyciela łatwość korzystania z tego typu rozwiązań znacznie przyspiesza i ułatwia proces edukacyjny, chociażby z tego powodu, że jedyne, co jest do tego potrzebne, to przeglądarka internetowa. Nie należy jednak zapominać, że jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo przekazywanych danych. Mimo że najczęściej dostawcy chmurowi dostarczają szereg zabezpieczeń, czasem to użytkownik stanowi największe zagrożenie dla swoich danych. Nie należy zapominać o bardzo ważnej sprawie, którą nazwać można błędem ludzkim czy złośliwością rzeczy martwych. Otóż nigdzie i nigdy nasze dane nie będą 100-procentowo bezpieczne. Na domowych komputerach mogą ulec fizycznemu zniszczeniu lub ktoś nieuprawniony może je wykasować.

 

[...]

 

Sylwia Stefaniak – pracuje jako Paralegal w Microsoft.

Halszka Suszek-Borowska – w Microsoft prowadzi i rozwija projekt House of Cloud; prawnik i wykładowca akademicki.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

« Powrót

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.