Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Polecamy

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo

Ochrona danych osobowych w działach kadr zgodnie z rodo
 

Andrzej Boboli, Mateusz Borkiewicz, Agata Cisowska, Kamila Koszewicz, Grzegorz Leśniewski

Cena: 148,00 zł

Zamów

Polecamy

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo

Realizacja praw osób, których dane dotyczą, na podstawie rodo
 

Marlena Sakowska-Baryła, Bogdan Fischer

Cena: 128,00 zł

Zamów

Przegląd higieny osobistej w szkole i przedszkolu

19-02-2019 Autor: Ewa Haratym

Dyrektorzy szkół oraz przedszkoli dostrzegają konieczność przeprowadzania kontroli higieny osobistej dzieci. Wskazują jednak, że obowiązujące przepisy prawa nie pozwalają im na zorganizowanie takich kontroli, zwłaszcza w przypadku braku zgody rodziców lub opiekunów prawnych dziecka.

 

Przeprowadzenie przeglądu stanu higieny osobistej wśród dzieci uczęszczających do szkół i przedszkoli wywołuje wiele emocji między wszystkimi uczestnikami tego procesu, zwłaszcza rodzicami i opiekunami małoletnich. Znajdują się wśród nich zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy takich badań. Przeciwnicy kontroli zarzucają, że badania takie odbywają się bez uwzględniania prawa dziecka do poszanowania godności i prywatności. Często bagatelizują konieczność przeprowadzenia kontroli higieny, argumentując, że w obecnych czasach, gdy poziom higieny i czystości znacznie się poprawił, przeprowadzanie takich kontroli jest nieuzasadnione. Zwolennicy zaś postulują, że stałe i regularne monitorowanie poziomu higieny wśród dzieci uczęszczających do placówek edukacyjnych jest konieczne z uwagi na szerzenie się chorób pasożytniczych, takich jak wszawica, lub chorób zakaźnych, np. grzybica.

Problem zgody rodziców na przeprowadzenie kontroli wśród dzieci i młodzieży okazał się na tyle poważny, że zainteresował się nim Rzecznik Praw Dziecka, a także był podnoszony na przestrzeni kilku lat w interpelacjach poselskich.

Zasadność badania

W obecnych czasach przeprowadzanie kontroli higieny, w szczególności stanu skóry głowy, u dzieci i młodzieży przez placówki edukacyjne może wydawać się absurdalne, uwzględniając postulowany stan wiedzy społeczeństwa o chorobach pasożytniczych i zakaźnych, a także nieograniczony dostęp do środków higieny osobistej. Powszechne występowanie chorób pasożytniczych (np. wszawica) czy chorób zakaźnych skóry wiąże się z brakiem higieny i brudem. Rodzice nierzadko pozostają w błędnym przekonaniu, że jeśli dbają o czystość dziecka, to wymienione choroby nie mogą dotknąć ich córki lub syna. Prowadzi to do bagatelizowania pierwszych objawów chorobowych, a co za tym idzie, zakażeń kolejnych dzieci.

Choroba pasożytnicza, taka jak wszawica, nie pojawia się sporadycznie i nie dotyczy tylko jednostek. Informacje, które regularnie pojawiają się w prasie, potwierdzają, że jest to znaczny problem, który dotyka zarówno dzieci, jak i młodzież i to nie tylko w okresie wypoczynku letniego, kiedy małoletni wracają z wyjazdów wakacyjnych, oraz w czasie zimy, kiedy noszą nakrycia głowy. Problem jest aktualny cały rok i tylko skoordynowane odwszawianie uczniów czy przedszkolaków w jednym czasie, a później przeprowadzenie ponownej kontroli skóry głowy mogłoby przynieść oczekiwany rezultat.

Przeprowadzanie kontroli higieny osobistej dzieci w szkołach i przedszkolach wydaje się zasadne. Zwłaszcza w sytuacji, w której nie każdy rodzic jest w stanie rozpoznać objawy choroby pasożytniczej lub zakaźnej u dziecka.

Od kilku lat przeprowadzanie kontroli higieny osobistej wśród uczniów oraz przedszkolaków wywołuje sporo problemów nie tylko natury etycznej, ale również prawnej. Obowiązujące przepisy prawa nie wskazują bowiem wprost, że takie badania powinny być przeprowadzane, i nie nakładają obowiązku ich przeprowadzenia na dyrektorów placówek edukacyjnych. Nadto rodzice niektórych uczniów lub przedszkolaków sprzeciwiają się przeprowadzeniu badań stanu skóry głowy u ich dziecka. Jednocześnie argumentują, że podstawę takiego badania może stanowić tylko zgoda opiekuna prawnego.

W tym stanie rzeczy dyrektorzy placówek edukacyjnych, a także rodzice zaczęli informować o problemie wszawicy i pośrednio o trudnościach związanych z przeprowadzaniem przeglądu higieny Rzecznika Praw Dziecka. Problem ten też był przedmiotem zainteresowania posłów, którzy składali interpelacje w sprawie objęcia opieką higieniczną dzieci i młodzieży w walce z wszawicą.

Stanowisko Rzecznika Praw Dziecka

Rzecznik Praw Dziecka w piśmie z 28 grudnia 2017 r. skierowanym do dyrektorów przedszkoli i szkół wskazał, że w kierowanych do niego skargach pojawiają się informacje o bagatelizowaniu przez niektóre rodziny problemu wszawicy i nieprzeprowadzaniu kuracji u wszystkich domowników lub zwlekaniu z jej przeprowadzeniem, co sprzyja rozprzestrzenianiu choroby. Zdaniem Rzecznika to na pracownikach placówek edukacyjnych, w szczególności dyrektorach ciąży obowiązek zapewnienia wychowankom bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu.

Przypomniał, że zgoda rodziców na objęcie dziecka opieką zdrowotną jest równoznaczna z udzieleniem zgody na dokonanie przeglądu skóry głowy, przy czym kontrola powinna odbywać się w warunkach gwarantujących dziecku intymność, z poszanowaniem jego godności osobistej. Rodziców zaś należy powiadomić o terminie przeglądu i jego wyniku, przy czym o rezultacie kontroli powinna informować pielęgniarka. Brak reakcji ze strony rodziców może być podstawą do poinformowania pomocy społecznej o zaniedbaniach rodziców wobec dziecka.

 

[...]
 

Autorka jest doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Jednocześnie pracuje jako asystent sędziego.

 


Pełna treść artykułu jest dostępna w papierowym wydaniu pisma.

Zapraszamy do składania zamówień na prenumeratę.


 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.