Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Polecamy

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo
 

Tomasz Banyś (red.), Agnieszka Grzelak, Mirosław Gumularz, Katarzyna Witkowska-Nowakowska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Polecamy

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami
 

Aleksandra Zomerska, Robert Brodzik, Michał Kluska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Uprawnienia konsumenckie quasi-przedsiębiorców

21-01-2021 Autor: Milena Wilkowska

Jednoosobowy przedsiębiorca będzie mógł m.in. odstąpić od umowy zawartej na odległość czy skorzystać z rękojmi, jeśli będzie to dotyczyć umowy niezwiązanej z jego biznesem. To wszystko dzięki nowym przepisom, które weszły w życie 1 stycznia 2021 r. i wprowadzają zmiany niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych.

 

1 stycznia 2021 r. weszły w życie przepisy ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych (DzU z 2019 r., poz. 1495), które wprowadziły dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą możliwość korzystania z wielu uprawnień przysługujących dotąd jedynie konsumentom. Zestaw tych uprawnień jest dostępny dla przedsiębiorców, którzy zawierają umowy poza zawodowym charakterem prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, ale wciąż w związku z jej prowadzeniem. Na podstawie nowych przepisów mogą oni m.in. odstąpić od umowy zawartej na odległość czy korzystać z „konsumenckich” uprawnień w ramach rękojmi, ponadto nie wiążą ich już tzw. klauzule abuzywne znajdujące się w zawieranych umowach.


Nowe uprawnienia przedsiębiorców czy rozszerzona definicja konsumenta?


Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia obciążeń regulacyjnych nie wprowadziła zmiany w definicji pojęcia „konsument”. W dalszym ciągu zatem, zgodnie z art. 221 kc, konsumentem będzie osoba fizyczna dokonująca z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.


Dotychczas pobranie faktury za towar lub usługę na tzw. firmę było równoznaczne z uznaniem, że umowa została zawarta między przedsiębiorcami. Rodziło to niekiedy dysproporcję w zakresie praw i obowiązków stron w danej czynności prawnej. Przedsiębiorca, który dokonywał czynności prawnej z innym przedsiębiorcą, nie zawsze dysponował odpowiednią wiedzą i doświadczeniem koniecznym do oceny przedmiotu tej czynności, nie mógł zaś korzystać z ochrony konsumenckiej, mimo że de facto znajdował się w tej samej sytuacji, w której znajdowałby się konsument (z założenia podmiot nieprofesjonalny).


Mechanizm, który zastosowano w nowo uchwalonej ustawie, by – zgodnie z ideą przyświecającą ustawodawcy – ograniczyć zbędne i nadmierne obciążenia regulacyjne i wygenerować oszczędności po stronie obywateli i przedsiębiorców, sprowadza się do zmiany kilkudziesięciu aktualnie obowiązujących ustaw. Najważniejsze zmiany dotyczące przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, którzy zawierają umowy poza zawodowym charakterem swojej działalności, to zmiany:

  • art. 3851–3853 kc, na podstawie których przedsiębiorcy ci mają być chronieni przed postanowieniami umowy, nieuzgodnionymi indywidualnie, które kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interes;
  • przepisów działu II tytułu XI kc, dotyczących rękojmi za wady w zakresie zawartych umów sprzedaży;
  • przepisów rozdziału IV ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, które przyznają takim przedsiębiorcom prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia, bez podawania przyczyny i bez podawania kosztów.

Co istotne, wprowadzenie zmian w konkretnych regulacjach prawnych zamiast generalnego rozszerzenia definicji konsumenta o quasi-przedsiębiorców spowodowało m.in. to, że działania skierowane wobec nich nie będą kwalifikowane jako praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów (czyli godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy). Tym samym przedsiębiorcy nie poniosą odpowiedzialności za praktyki, które mogłyby naruszać interesy drugiej strony umowy będącej osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą, nawet jeżeli umowa ta została zawarta w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, lecz poza zawodowym charakterem tej działalności.


Quasi-przedsiębiorca, czyli kto?


Możliwość skorzystania z niektórych uprawnień konsumentów przysługuje przedsiębiorcy po kumulatywnym spełnieniu następujących przesłanek:•gdy przedsiębiorca jest osobą fizyczną prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą;•gdy przedsiębiorca zawarł umowę, która jest związana bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą, jednak z treści umowy wynika, że pozostaje ona poza zawodowym charakterem prowadzonej przez niego działalności gospodarczej.


Pierwsza z przesłanek nie powinna budzić większych wątpliwości – chodzi bowiem o przyznanie dodatkowych korzyści wyłącznie osobom fizycznym, które prowadzą zorganizowaną działalność zarobkową, wykonywaną we własnym imieniu i w sposób ciągły (zgodnie z definicją z art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców). Rozszerzona ochrona konsumencka nie będzie przysługiwała więc osobom prawnym (np. spółkom z ograniczoną odpowiedzialnością czy tzw. ułomnym osobom prawnym: spółkom jawnym czy wspólnotom mieszkaniowym). Na marginesie można wskazać, że omawiana nowelizacja obejmuje swoim zakresem wyłącznie umowy, czyli dwustronne czynności prawne, nie dotyczy jednostronnych czynności prawnych (np. przyrzeczenia publicznego, opisanego w art. 919–921 kc).


Kolejna przesłanka stosowania przepisów dedykowanych konsumentom do grupy tzw. quasi-przedsiębiorców wymaga, by zawarte przez nich umowy były bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością gospodarczą. Przesłanka bezpośredniości ma w tym przypadku dotyczyć więzi istniejącej między zawieraną umową a prowadzoną przez stronę umowy działalnością gospodarczą. Należy zauważyć, że wymóg „bezpośredniego związku umowy z działalnością kontrahenta” wiąże się z definicją konsumenta z art. 221 kc, w związku z czym istniejący już dorobek doktryny ukształtowany na gruncie wykładni tego wyrażenia pomoże w określeniu, czy istnieje w danym przypadku bezpośredni związek między daną zawartą umową a charakterem działalności przedsiębiorcy.


Ostatnia, przysparzająca najwięcej trudności interpretacyjnych przesłanka wymaga, by zawarta umowa pozostawała poza zawodowym charakterem działalności gospodarczej kontrahenta. Przesłanka „zawodowego charakteru”, jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji, odnosi się do art. 355 § 2 kc. Zdaniem ustawodawcy, dokonując oceny charakteru umowy, należy brać pod uwagę miernik należytej staranności przyjmowany dla przedsiębiorcy-dłużnika (kupującego). Quasi-przedsiębiorcą nie będzie zatem uznany podmiot, który zawiera umowy w ramach dokonywanych codziennie czynności wynikających z przedmiotu działalności gospodarczej wskazanego w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (dalej: CEIDG). Wskazuje to na intencję autorów projektu ustawy, którą jest zweryfikowanie treści umowy podczas oceny jej „zawodowego charakteru” oraz przy uwzględnieniu zindywidualizowanego poziomu profesjonalizmu danej strony umowy, przypisywanego jego specjalizacji1. W doktrynie można znaleźć także poglądy wskazujące, że umowy o zawodowym charakterze to takie, na podstawie których przedsiębiorcy świadczą to, co w rzeczywistości mają do zaoferowania swoim klientom.


W praktyce napotkamy niewątpliwie spore trudności w określeniu charakteru danej umowy zawartej między dwoma przedsiębiorcami. Brak możliwości jednoznacznego rozstrzygnięcia co do przypisania danemu podmiotowi statusu quasi-przedsiębiorcy będzie prowadził do nieuniknionych sporów na tle uprawnień konsumenckich, z których będzie on chciał skorzystać. Przykładem dobrze ilustrującym ten problem może być umowa sprzedaży specjalistycznego wyposażenia gabinetu dentystycznego, zawarta przez właściciela dentystę, czy też umowa sprzedaży kamer monitoringu nabywanych przez właściciela agencji ochroniarskiej, które mają być instalowane w nieruchomościach, w których świadczone są usługi ochroniarskie. O ile z pewnością każda z powyższych ruchomości nabywana jest przez przedsiębiorców dla realizacji ich działalności gospodarczej, o tyle nie jest oczywiste, czy można od nich każdorazowo oczekiwać, że będą posiadali specjalistyczne informacje pozostające poza wiedzą profesjonalną dentystów czy ochroniarzy w zakresie wszelkich aspektów dotyczących nierzadko skomplikowanych narzędzi technicznych.

 

[...]

 

Autorka jest radcą prawnym, senior associate w Kancelarii Maruta Wachta.

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.