Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Polecamy

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo
 

Tomasz Banyś (red.), Agnieszka Grzelak, Mirosław Gumularz, Katarzyna Witkowska-Nowakowska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Polecamy

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami
 

Aleksandra Zomerska, Robert Brodzik, Michał Kluska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Usługi prawne bez prawników – spór o SmartLaw

13-11-2020 Autor: Aleksandra Krześniak

W krajach, gdzie możliwość świadczenia usług prawnych nie jest uzależniona od przynależności do samorządu zawodowego czy od wykształcenia kierunkowego, stosowanie rozwiązań z obszaru Legal Tech wydaje się nie wzbudzać większych dyskusji. Co jednak w sytuacji, w której świadczenie usług prawnych możliwe jest jedynie przez podmioty, którym pozwala na to ustawa?

 

W ocenie Izby Adwokackiej w Hamburgu (Hanseatische Rechtsanwaltskammer Hamburg, dalej: HRH) internetowy generator umów, jakim jest SmartLaw – narzędzie spółki Wolters Kluwer – jest rodzajem usługi prawnej, a co za tym idzie, powinien podlegać przepisom ustawy o pozasądowej obsłudze prawnej. Spór znalazł swój finał w sądzie – HRH pozwała Wolters Kluwer. 19 czerwca 2020 r. został wydany wyrok sądu drugiej instancji. Możliwe jest jeszcze wniesienie odwołania do Federalnego Trybunału Sprawiedliwości.


Schemat programu SmartLaw jest prosty – użytkownik odpowiada na serię pytań w celu dostosowania projektu umowy na podstawie dostępnych szablonów. Zdaniem HRH Wolters Kluwer oferuje usługę prawną, która wchodzi w zakres nieautoryzowanej praktyki prawniczej w świetle niemieckiej ustawy o pozasądowej obsłudze prawnej. Wydaje się, że sprawa sprowadza się do odpowiedzi na dwa zasadnicze pytania. Po pierwsze, czy oferowanie usługi w postaci internetowego generowania umów jest usługą prawną? Jeśli tak, spółka Wolters Kluwer nie jest uprawniona do świadczenia takich usług. Po drugie, czy takie działanie będzie wypełniać znamiona nieuczciwej konkurencji przez wprowadzenie użytkowników w błąd – kontrowersyjne były bowiem niektóre komunikaty SmartLaw, sugerujące udział prawnika w procesie tworzenia umowy.

 

Podstawa prawna


Punktem wyjścia dla oceny sprawy są przepisy ustawy o pozasądowej obsłudze prawnej (Rechtsdienstleistungsgesetz, dalej: RDG). Definicja „usługi prawnej” na gruncie RDG jest bardzo szeroka. Zgodnie z art. 2 ust. 1 RDG usługą prawną jest każda czynność związana z konkretnymi sprawami innych osób, gdy wymaga oceny prawnej danej sprawy (A legal service is any activity related to the concrete affairs of others as soon as it requires a legal assessment of the individual case). Przepisem, na którym HRH opiera swoje roszczenie, jest art. 3 RDG dotyczący uprawnienia do świadczenia usług pozasądowych, w myśl którego niezależne świadczenie pozasądowych usług prawnych jest dopuszczalne tylko w zakresie przewidzianym w ustawie lub na mocy innych przepisów (The independent provision of out-of-court legal services is permissible only to the extent provided for under this Act or by or pursuant to other laws).


HRH explicite wskazuje (art. 7 RDG) podmioty uprawnione do świadczenia usług prawnych. Po pierwsze, są to stowarzyszenia zawodowe lub inne stowarzyszenia utworzone w celu ochrony wspólnych interesów i sojuszy takich stowarzyszeń. Po drugie – ustawa wymienia spółdzielnie, spółdzielcze stowarzyszenia audytorskie i podobne organizacje spółdzielcze w ramach ich statutowego obszaru działalności. Dodatkowo każdy, kto świadczy usługi prawne, musi posiadać osobiste, materialne i finansowe środki niezbędne do prawidłowego świadczenia tych usług. Musi również zapewnić, że usługi te będą świadczone przez:

 

  • osobę upoważnioną do ich odpłatnego świadczenia;
  • osobę posiadającą kwalifikacje do sprawowania urzędu sądowego;
  • na polecenie takiej osoby.


Czym jest SmartLaw?


SmartLaw to internetowy generator umów. Wzory dostępnych dokumentów zostały podzielone na trzy sekcje: biznesową, prywatną oraz dotyczącą najmu i nieruchomości.


Użytkownik, odpowiadając na kolejne pytania, dostosowuje szablon do swojej konkretnej sytuacji. Przykładowo w przypadku umowy najmu mieszkania umeblowanego należy udzielić odpowiedzi m.in. na następujące pytania: gdzie nieruchomość jest położona, jaką ma powierzchnię, jaki jest rodzaj ogrzewania, jaka ma być wysokość czynszu, forma i termin płatności. Cena – w zależności od wybranego pakietu – waha się od 4,90 euro do 49,90 euro, a więc bez wątpienia jest bardzo konkurencyjna. Stąd też narzędzie reklamowane jest jako lepsza i tańsza alternatywa dla porad prawnych.


Stanowiska stron


HRH stoi na stanowisku, że tego typu platformy technologiczne nie mogą zapewnić klientowi wystarczającej pewności prawnej, ponieważ przy wypełnianiu umowy lub innego wzoru dokumentu prawnego bazują na zautomatyzowanym systemie eksperckim pytań i odpowiedzi. Innymi słowy, jeśli w tworzeniu umowy za pomocą generatora – stanowiącej (w ocenie HRH) usługę prawną – nie brał udziału prawnik, to taka działalność nie powinna być dozwolona.


Między stronami powstał spór, w wyniku którego HRH złożyła pozew przeciwko Wolters Kluwer, stawiając spółce dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył nieautoryzowanego świadczenia usług prawnych, ponieważ zgodnie z przepisami RDG Wolters Kluwer nie jest podmiotem uprawnionym do takiego działania. Z kolei drugi zarzut koncentrował się na kwestii wprowadzenia odbiorców w błąd poprzez sugerowanie, jakoby wygenerowany dokument miał zostać sporządzony przy udziale prawnika. HRH odniosła się tu do opisów SmartLaw, że narzędzie oferuje dokumenty prawne „na poziomie profesjonalnej (adwokackiej) pomocy prawnej” (Rechtsdokumente in Anwaltsqualität). Działanie HRH miało na celu z jednej strony ochronę osób szukających pomocy prawnej przed niewykwalifikowanymi usługami, z drugiej – ochronę prawników przed niewykwalifikowaną konkurencją.


W odpowiedzi spółka Wolters Kluwer wskazała, że rozwiązania bazujące na analogicznym schemacie działania już od dawna funkcjonują na rynku. Co więcej, formularze czy wzory umów w formie drukowanej, które odbiorcy mogą „dostosować” do swojej sytuacji, dostępne były (i są) od dziesięcioleci – SmartLaw jest więc w pewnym sensie ich cyfrowym odpowiednikiem. Ciekawym odniesieniem było nawiązanie przez spółkę do programów generujących zeznania podatkowe. Rozwiązania oparte na formularzach, do których użytkownicy wprowadzają informacje po to, by samodzielnie tworzyć zeznania podatkowe, również są powszechnie dostępne od wielu lat. Nie ulega jednak wątpliwości, że dostawca oprogramowania nie świadczy nieautoryzowanej usługi prawnej w zakresie podatków. Spółka podkreśliła również, że jej celem nie jest zastąpienie indywidualnej porady prawnej w ogólności. SmartLaw został skierowany do konkretnej grupy docelowej (wybranej na podstawie zakresu tematów i cen), która prawdopodobnie nie skorzystałaby z porady prawnika czy innej organizacji, której działania oparte są na przepisach RDG z powodu czasu i kosztów, a zamiast tego sporządziłaby potrzebną umowę na własną rękę. Niezależnie jednak od powyższego – w ocenie spółki – brakuje podstaw, by przyjąć, że działalność, o której mowa w art. 3 RDG, można odnosić do procesów wykonywanych przez oprogramowanie lub urządzenia cyfrowe. Takie „rozszerzenie” jest nieuzasadnioną interpretacją omawianego przepisu, sprzeczną z intencją ustawodawcy.

 

[...]

 

Autorka jest aplikantem radcowskim, pracuje w kancelarii GKR legat (Gołębiowska Krawczyk Roszkowski i Partnerzy Kancelaria adwokacko-radcowska).

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.