Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Aktualne wydanie

Polecamy

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo

Obowiązki i odpowiedzialność administratora danych osobowych w świetle rodo
 

Tomasz Banyś (red.), Agnieszka Grzelak, Mirosław Gumularz, Katarzyna Witkowska-Nowakowska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Polecamy

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami

Mitologia rodo – konfrontacja z najczęstszymi błędami i absurdami
 

Aleksandra Zomerska, Robert Brodzik, Michał Kluska

Cena: 128,00 zł

Zamów

Zabranie danych ze sobą

02-06-2020 Autor: Dorota Głowacka, Marlena Sakowska-Baryła

W jakich sytuacjach można skutecznie usunąć swoje dane, a w jakich trzeba będzie się pogodzić z tym, że administrator ma prawo dalej je przetwarzać? Na czym polega wprowadzone przez rodo prawo do zabrania danych ze sobą? O prawie do bycia zapomnianym rozmawiamy z Dorotą Głowacką, prawniczką z Fundacji Panoptykon.

 

Redakcja ABIE: W jakich sytuacjach mamy prawo powiedzieć administratorowi: „zapomnij o mnie” lub „usuń moje dane”?

 

Dorota Głowacka: „Prawo do bycia zapomnianym” – a tak naprawdę znane od dawna prawo do usunięcia danych, które w rodo zostało po prostu nieco „rozwinięte” – to ważne narzędzie kontroli nad informacjami, które nas dotyczą. Ma jednak swoje granice, które są dość intuicyjne. Dopóki dane są niezbędne dla celów, dla których zostały zebrane i przetwarzane zgodnie z prawem, żądanie usunięcia nie zadziała. Tak długo, jak pozostajemy z administratorem danych w relacji, która wymaga ich przetwarzania, nie możemy powiedzieć „zapomnij o mnie!”. Nie możemy przyjść do banku albo ZUS-u i zażądać wymazania wszelkich naszych danych z bazy, jednocześ­nie oczekując, że nadal będziemy korzystać z rachunku, kredytu czy ubezpieczenia społecznego. Kiedy jednak dane przestają być potrzebne albo kiedy ustaje inna podstawa, na której ich przetwarzanie było oparte, np. kończy się umowa albo zmienia prawo – wówczas możemy skutecznie z takiego prawa skorzystać.

 

Kupiłam książkę online i została już dostarczona. Zlikwidowałam konto na portalu społecznościowym. Spłaciłam kredyt. W każdej z tych sytuacji umowa została zakończona. Czy to znaczy, że mogę oczekiwać usunięcia moich danych?

 

Niezupełnie. Wraz z zakończeniem umowy ustał cel przetwarzania danych, jakim było świadczenie usługi, ale administratorzy mogą mieć też inne powody, żeby dalej je przetwarzać, np. zobowiązuje ich do tego prawo przez jakiś okres, czy chcą się chronić przed roszczeniami. Cele, podstawy i okres dalszego przetwarzania danych powinny być opisane w klauzuli informacyjnej, z którą możemy zapoznać się w momencie zawierania umowy.

Zgodziłam się przekazać swoje dane, ale zmieniłam zdanie. Czy w takiej sytuacji mogę skorzystać z prawa do bycia zapomnianą?

Jeśli wyłączną podstawą przetwarzania danych jest zgoda, to tak. Raz daną zgodę w każdej chwili możemy wycofać i zażądać usunięcia danych, które wcześniej dobrowolnie przekazaliśmy.

Firma poinformowała mnie, że przetwarza moje dane w celach marketingowych. Jako podstawę prawną podaje uzasadniony interes administratora. Jakie prawa przysługują mi w takiej sytuacji?

Jedną z podstaw przetwarzania danych, z których często korzystają firmy (nie mogą tego zrobić instytucje publiczne), jest tzw. uzasadniony interes administratora, w tym marketing własnych produktów. Zgodnie z rodo administrator powinien zważyć własny interes – w tym przypadku korzyści wynikające z marketingu – i stopień naruszenia praw i wolności podmiotu danych. Inaczej mówiąc, musi zastanowić się, czy nie wkracza nadmiernie w prywatność swoich klientów, np. śledząc bez przerwy ich lokalizację. Jeśli odpowie na to pytanie pozytywnie, a my mamy inne zdanie, przysługuje nam prawo sprzeciwu, a więc powiedzenia: „nie zgadzam się na wykorzystywanie moich danych w tak zdefiniowanym interesie administratora”. I zażądania usunięcia profilu marketingowego.

A jeśli uzna, że taki sposób przetwarzania danych jest nadmierną ingerencją w prywatność?

W takiej sytuacji powinien je usunąć. Zdarza się, że administrator sięga po dane, których w ogóle nie powinien przetwarzać. Jeśli się zorientujemy, że taka sytuacja ma miejsce, możemy nie tylko zażądać usunięcia bezprawnie przetwarzanych danych, ale też wnieść skargę do Prezesa UODO, ewentualnie od razu pozew do sądu cywilnego.

 

Czy te same zasady dotyczą przetwarzania danych dzieci?

Zgodnie z art. 8 rodo o przekazywaniu swoich danych osobowych firmom internetowym możemy samodzielnie decydować po ukończeniu 16 lat. Ustawodawca wyszedł jednak z założenia, że dzieciom należy się szczególna ochrona, bo mogą nie być świadome ryzyka i konsekwencji związanych z przekazaniem danych, szczególnie kiedy w grę wchodzi wykorzystywanie ich do celów marketingowych lub tworzenia profili osobowych. Dlatego w rodo wyszczególniono prawo żądania usunięcia danych dziecka, które zostały zgromadzone na podstawie udzielonej przez niego zgody w związku z oferowaniem mu tzw. usług społeczeństwa informacyjnego, czyli np. przez portal społecznościowy czy gry w sieci. Co więcej, usunięcia danych może się domagać na tej podstawie nie tylko dziecko, ale także osoba obecnie dorosła, która w chwili udostępnienia swoich danych nie miała skończonych 18 lat.

 

[...]

 

 


 

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

Informacje o cookies © 2019 PRESSCOM Sp. z o.o.